Jesteś dupkiem, Malfoy

Siedziała na kanapie w salonie. Płakała. Nikt nie był w stanie jej pomóc, po za NIM – ale jego nie było. Kochający rodzice, chcący pocieszyć swoją jedyną córkę zwątpili, czy kiedykolwiek na jej twarzy zagości uśmiech. Przyjaciele nie wiedzieli co zrobić, aby choć na chwilę w jej oczach pojawiły się radosne iskierki. Od dwóch tygodni była smutna, prawie cały czas płakała, nie odzywała się nie pytana. Stała się zupełnie inną osobą,  a już jutro jedzie do Hogwartu na swój ostatni rok w tej szkole

 

- Harry, trzeba coś zrobić! Ona dłużej tak nie pożyje!

- Wiem Ginny, wiem! Ale co ja mogę?

- Jesteś jej najlepszym przyjacielem! Razem szukaliście horkruksów. Harry! – krzyknęła w desperacji.

- Wiem, Hermiona jest dla mnie jak siostra, ale nie mam pojęcia jak jej pomóc.

- Musimy znaleźć jakiś sposób, Harry, musimy!!

 

Wielka Sala

- Moi drodzy… – zaczął Albus Dumbledore. – … jak co roku przypominam., że wstęp do Zakazanego Lasu jest zabroniony. Cisza nocna zaczyna się o godzinie 22. A teraz życzę wszystkim smacznego. – uczniowie po krótkiej przemowie dyrektora wręcz rzucili się na hogwarckie jedzenie. Ale nie ona… Podczas gdy wszyscy rozmawiali, śmiali się, jedli i pili, ona siedziała wpatrzona w stół Slytherina, w miejsce gdzie siedzieć powinien ON. Blondwłosy arystokrata, ślizgon, najlepszy szukający jakiego kiedykolwiek miała drużyna Salazara Slytherina.

Po skończonej uczcie dyrektor znów przemówił.

- Mam jeszcze jedno ogłoszenie. Jutro podczas obiadu dołączy do nas jeden uczeń, który dzisiaj niestety przybyć nie mógł, gdyż po śmierci Voldemorta miał do wykonania pewną misję. Proszę żebyście nie wypytywali go od razu o wszystko. A teraz idźcie do swoich dormitoriów. W Hermione obudziła się malutka nadzieja. Może to o NIM mówił Dumbledore, może ON wróci. Lecz chwilę później ta iskierka nadziei zgasła. Przecież powiedział przy ich rozstaniu, że prawdopodobnie już nigdy się nie zobaczą, że będzie lepiej jeżeli ich drogi się rozejdą. Po miesiącu pomiatania światem i ludźmi, płakania, wreszcie pojawia się nadzieja, która moment później ucieka.

Nie macie pojęcia, jakie to okropne uczucie.

Odeszło jej największe marzenie, jej największa miłość, odszedł ON nie wiedząc, że zabiera jej całe serce, od dawna należące tylko do niego.

Kolejnego dnia było bardzo duże zamieszanie, uczniowie błąkali się po korytarzach szukając swoich sal w których mają lekcje. Tego dnia Hermiona miała zajęcia tylko do obiadu, który właśnie się zaczął. W Wielkiej Sali panował gwar. Uczniowie rozmawiali, opowiadali o swoich przeżyciach pierwszego dnia szkoły. W pewnym momencie drzwi do sali otwarły się z hukiem, nastała cisza, wszyscy zwrócili swe twarze ku wejściu. Wszyscy po za Hermioną Granger. Od stołu Ślizgonów dochodziły szepty. Mionie kilka razy wydawało się że usłyszała JEGO imię. Po wewnętrznej walce trwającej w jej głowie, odwróciła się i zamarła. W jej strone szedł nie kto inny jak ON. Jak zawsze z ironicznym uśmiechem na twarzy, lecz gdy spostrzegł, że jest przez nią obserwowany ironia znikła i w tym momencie pierwszy raz Draco Malfoy, na oczach całej szkoły, ukazał swoje prawdziwe, szczera oblicze. W chwili gdy chłopak się zatrzymał, Hermiona wstała. Stali na przeciwko siebie patrząc sobie w oczy, dzielił ich jedynie 1 metr. Wszyscy w sali zamarli czekając w napięciu na rozwój sytuacji. Nauczyciele z różdżkami w dłoniach, gotowi do interwencji, uczniowie rozglądając się nerwowo nie pewni co powinni zrobić. Po minutach ciszy odezwała się Hermiona.

- Jesteś dupkiem Malfoy!

- Kocham cie Granger! – powiedział blondyn i szybko pokonał dzielący ich krótki odcinek i złączył swoje usta z ustami brunetki w namiętnym pocałunku.

A Wielka Sala pogrążyła się w szoku i niedowierzaniu….

 

Miłego czytania;))

Córka Ciemności <3

Informacje o Córka Ciemności

Jestem zielonooką brunetką, mającą wielkie marzenia - nie koniecznie możliwe do spełnienia ;)) lubię czytać książki i oglądać dobre filmy.... moją miłością jest Alan Rickman i Ian Somerhalder <33 uwielbiam wszystko co jest związane z Harrym Potterem i Pamiętnikami Wampirów xDD
Ten wpis został opublikowany w kategorii opowiadania/miniaturki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Jesteś dupkiem, Malfoy

  1. ~Misia pisze:

    Świetna miniaturka.

  2. ~Nata M pisze:

    Jesteś świetna mam nadzieje że kiedyś wydasz książkę

  3. ~malaczarna pisze:

    Dobrze.
    Ta miniaturka to bylo cos. Roznila sie naprawde od rozdzialow drugiego opowiadania. Powiem szczerze podobala mi sie :) Na wstepie powinnas napisac, ze to ta miniaturka. Dopiero po jakims czasie, juz zakrecona i niewuedzaca o co chodzi, zrozumialam, ze to miniaturka, a nie ciag dalszy tego opowiadania :)
    Pozdrawiam,
    MALACZARNA

  4. zywia1 pisze:

    kocham <3 pozdrawiam i szaleję za Twoimi miniaturkami :D

  5. Świetna miniaturka, a końcówka to już w ogóle przebiła wszystko :D

  6. ~Vipera pisze:

    Jak ja kocham Dramione

  7. ~Książe Półkrwi pisze:

    ”- Jesteś dupkiem Malfoy!

    - Kocham cie Granger!”

    WIEEEEELBIE!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>