Urok Hermiony

Siedziała w drugiej ławce od biurka – jak zawsze, z nosem w książce, nie zwracając uwagi na otaczający ją świat. Jej przyjaciele Chłopiec, który przeżył i młody Weasley. Pff… Co oni by bez niej zrobili?! Zbawca Świata, a nawet prostego eliksiru nie potrafi wykonać prawidłowo. Ona – zawsze skupiona, aby wszystko było perfekcyjnie zrobione. I tak też jest. Stawiał jej niższe oceny niż te, na które naprawde zasłużyła, choć była w eliksirach równie dobra co on, sprawdzając jej eseje był pełen dumy, ale oczywiście nigdy tego nie przyznał. Wierzył, że kiedyś w jakiś magiczny sposób ona dostrzeże w nim kogoś więcej niż strasznego profesora eliksirów. Nie chciał, by uważała go za potwora, rozdającego na prawo i lewo szlabany. I dzisiaj postanowił to wszystko zmienić. Wszedł do sali, otwierając drzwi tak, że prawie wyleciały z zawiasów.
- Strona 324. Eliksir Słodkiego Snu. Macie czas do końca lekcji, aby go uwarzyć. – powiedział i zasiadł za swoim biurkiem, obserwował uczniów z nie małą satysfakcją. Tyle lat poświęcił, aby budzić strach wśród tych bezmózgich idiotów – jak zawsze mawiał – ale również innych czarodziei, a teraz się to zmieni. Bo głupi Snape się zakochał. Nawet nie wiedział czy ona czuje do niego coś… pozytywnego. Szybko minęły mu te zajęcia, wstał i przechadzał się między ławkami.
- Bardzo dobrze, Draco. – pochwalił Ślizgona, który wypiął dumnie swoją pierś. Snape stał teraz przy kociołku Nevilla, po chwili odezwał się. – Panno Granger ma pani szlaban, dziś o 20 w moim gabinecie.
- Ale za co, profesorze? – zapytała cicho dziewczyna.
- Za pomoc panu Longbottomowi.
- Ohh. No tak. Przepraszam, panie profesorze. – powiedziała, starając się opanować drżący głos. Na tym szlabanie Severus Snape będzie miał swój czas, by wyjawić swoje uczucia do młodej Gryfonki.

Zapukała do drzwi przepełniona obawą, co też Snape mógł dla niej wymyślić i oby nie musiała sprzątać toalet.
- Wejść. – usłyszała męski, głęboki głos. Weszła do środka i stanęła przy biurku. – Proszę usiąść, panno Granger. – powiedział Mistrz Eliksirów, wskazując na krzesło, dziewczyna posłusznie usiadła. – Panno Granger, jest pewna sprawa, o której chce z panią porozmawiać. – powiedział takim tonem. że przez jej kręgosłup przeszedł dreszcz. Gdyby tylko wiedział, jak na mnie działa. – myślała Gryfonka.
- Czy coś się stało, panie profesorze? – zapytała modląc się w duchu, aby zabrzmieć normalnie.
- Panno Granger… Hermiono, zapewne wiesz, że jesteś śliczną i bardzo mądrą dziewczyną, która może nawet bez świadomości, że to robi, potrafi oczarować mężczyznę.- Miona słysząc to, zarumieniła się, zastanawiając się, o co mu do jasnej cholery chodzi. No dalej Sev, teraz albo nigdy. – odezwał się wewnętrzny głos Snape’a – Twój urok zadział i na mnie. Hermiono, musisz wiedzieć, że od początku tego roku jestem w tobie szaleńczo zakochany. – przerwał, czekając na jakąkolwiek reakcję, jednak gdy nic się nie wydarzyło, powiedział. – Rozumiem, że ta cisza może oznaczać tylko jedno… – chciała coś powiedzieć ale uciszył ją gestem ręki. – Naprawde nie mam ci tego za złe, jestem dla ciebie za stary, a po za tym jestem twoim nauczycielem… – nie dane mu było dokończyć, gdyż dziewczyna rzuciła się na niego, by po chwili całować go jak opętana. Kiedy zakończyła pocałunek, Severus spojrzał jej w oczy i zapytał.
- Co ty wyprawiasz?
- Musiałam cie jakoś uciszyć, a ten sposób wydawał mi się odpowiedni.
- Hermiono…. – zaczął.
- Ochh… zamknij się wreszcie. – i znów go pocałowała. – Kocham cię, ty mój nietoperzu.
- Kochasz mnie? – zapytał z niedowierzaniem.
- Bardzo! – wykrzyknęła, te noc spędzili razem, rozmawiając, przytulając się i całując.

Hermiona Granger i Severus Snape byli parą, o której magiczny świat nigdy nie zapomniał!!

 

Córka Ciemności <3

Informacje o Córka Ciemności

Jestem zielonooką brunetką, mającą wielkie marzenia - nie koniecznie możliwe do spełnienia ;)) lubię czytać książki i oglądać dobre filmy.... moją miłością jest Alan Rickman i Ian Somerhalder <33 uwielbiam wszystko co jest związane z Harrym Potterem i Pamiętnikami Wampirów xDD
Ten wpis został opublikowany w kategorii opowiadania/miniaturki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Urok Hermiony

  1. ~AnHogwart pisze:

    Megaa ! ;D
    Ale zgadzam się z ~Justitia – Mroczny Serveus jest świetny ;pp

  2. ~Justitia pisze:

    Nie jest źle. Gdybym nie była spaczona przez mroczną i jej „HG SS bez cukru” to pewnie byłabym w niebo wzięta :) ale troszkę za słodko..Kocham mrocznego Severusa ;) Pisz dalej!

  3. ~Lucy Phere pisze:

    Przeczytałam już kilka Twoich miniaturek, ale nie komentowałam, jednak teraz jestem na kompie więc stwierdzam, że wszystkie są świetne :D
    Pozdrawiam :D

  4. ~Gisia pisze:

    Kocham Sevmione!!! :D

  5. ~Książe Półkrwi pisze:

    RAWRR ;**

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>