Zakład.

Cześć ;*

wstawiam tutaj bardzo króciutką miniaturkę, niestety nie udało mi się więcej napisać. ;)

 

Nie mogę tego zrobić. – myślał. – Nie chce tego robić. Przecież ją kocham. Głupi Zabini. Głupi zakład.
Draco Malfoy szedł korytarzem do WS na kolację i w myślach przeklinał swojego przyjaciela. Blaise Zabini wygrał zakład i teraz Malfoy musiał wykonać swoje zadanie. Nie mogę jej zranić, przecież później nie będę mieć u niej żadnej szansy. – myśli blondyna wciąż krążyły wokół pewnej brązowowłosej gryfonki. Wszedł do Sali i wzrokiem odszukał dziewczynę. Siedziała przy stole Gryffindoru i rozmawiała ze swoimi przyjaciółmi. Nigdy nie przyznałby tego przed kimś, ale chciałby być na miejscu takiego Potter’a czy Wealsey’a. Chciałby być blisko niej. Móc z nią rozmawiać, nie obawiając się, że tym samym rozpocznie wojnę między gryfonami, a ślizgonami. Ale wracając do zadania wymyślonego przez Diabła. Młody Malfoy musiał powiedzieć Hermionie Granger, że ją kocha, a następnie, gdy już w to uwierzy, nazwać ją naiwna szlamą i powiedzieć, że nigdy nie pokochałby czarownicy brudnej krwi.

Nie może tego zrobić.
Nagle wpadł mu do głowy pewien pomysł.
A gdyby tak wykorzystać ten głupi zakład. Przecież mogę powiedzieć, że ją kocham. I tak już od dawna chce to zrobić. – pomyślał. – Nie skrzywdzę jej, za bardzo ją kocham. Tak w sumie to…. Dzięki Zabini.
Nie zastanawiając się dłużej ruszył w stronę gryfonki , zatrzymał się przy niej, chwycił za rękę i brutalnie podniósł do góry tak żeby stanąć z nią twarzą w twarz. Wszelkie rozmowy ucichły, wszyscy wpatrywali się w ślizgona i gryfonkę.
- Granger… – nieco zachrypnięty i bardzo seksowny głos blondyna wypełnił całą salę. – Kocham cię..
Uczniowie i profesorowie zamarli. Czy on mówi poważnie?? – takie pytanie pojawiło się w każdej głowie.
- Żartujesz? – zapytała Hermiona.
W tym momencie wszyscy byli przekonania że blondyn to potwierdzi.
- Nie Granger. Nie żartuję. – odparł poważnie. W oczach gryfonki zalśniły łzy, patrzyła w jego piękne tęczówki i wiedziała że mówi prawdę. Pozwolił jej użyć legilimencji.
- Draco.. – wyszeptała. – Ja też cię kocham…
I ku zdumieniu wszystkich te słowa zostały przypieczętowane namiętnym pocałunkiem.
Dzięki Blasie’owi i wymyślonemu przez niego zadaniu, Hermiona i Draco Malfoy byli szczęśliwym małżeństwem, które przeżyło wiele upadków ale i wzniesień.

Córka Ciemności <3

Informacje o Córka Ciemności

Jestem zielonooką brunetką, mającą wielkie marzenia - nie koniecznie możliwe do spełnienia ;)) lubię czytać książki i oglądać dobre filmy.... moją miłością jest Alan Rickman i Ian Somerhalder <33 uwielbiam wszystko co jest związane z Harrym Potterem i Pamiętnikami Wampirów xDD
Ten wpis został opublikowany w kategorii opowiadania/miniaturki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Zakład.

  1. Draco cwaniaczku :P Nieźle sie z tego zakładu wykręcił a jeszcze na tym zyskał :)

  2. ~Vivian Fozen pisze:

    Kochany Zabini :*

  3. Kolejny pomyślnie zakończony zakład :D

  4. ~Książe Półkrwi pisze:

    KOOCHAM <33

  5. ~Gisia pisze:

    Może i krótkie, ale wspaniała :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>