ON.

Siedziała sama w pustym mieszkaniu. W pustym od tak bardzo dawna. Kiedyś ten dom był wypełniony radością, miłością i lekkim szaleństwem. Teraz jest cicho i smutno. Siedziała w fotelu, który zazwyczaj zajmował ON i płakała. Łzy płynące po jej policzkach były wspomnieniami, których chciała się pozbyć. Nie chciała ich pamiętać, uważała, że gdyby ich nie było, jej byłoby dużo lepiej.
Każda łza oznaczała jedno wspomnienie. Ona, ON i przyjaciele. Szaleństwo na jakiejś imprezie. Wspólny obiad. Maraton głupich filmów, właśnie w tym domu. Gdy byli wszyscy razem – ON, ona, Harry, Ginny, Blaise i Pansy, zawsze było wesoło. Ludzie pytali czy coś biorą, lub czy aby na pewno dobrze się czują, wtedy jeszcze bardziej się śmiali.
Było cudownie.
Ale nagle wszystko się rozpadło.
Została sama.
ON poszedł do więzienia, oskarżony o morderstwo.
Weasley, Parkinson, Potter i Zabini, odwrócili się od niej, winiąc ją o to, że ON jest teraz w Azkabanie.
Wszyscy uważali, że zabił tego człowieka dla niej, dlatego, że bardzo ją kochał.
Po cnzęści była to prawda. Cholerie ją kochał. Ale zabił tego człowieka, bo przeszkadzał w ich wspólnym szczęściu. Więc zrobił to nie tylko dla niej, dla siebie również.
Przez jakiś czas się ukrywał ale w końcu jakiś auror odkrył prawdę.
Zanim Aurorzy po niego przybyli, ON już wiedział, że oni wiedzą. A to wszystko dzięki Prorokowi Codziennemu, na którego okładce widniała taka treść.

Draco Malfoy oskarżony o morderstwo Ronalda Wealsey’a.!

Tuż pod tytułem był artykuł, zajmując trzy strony.
Bez zbędnych sprzeczek oddał się w ręce aurorów, gdy tylko przybyli do ich domu.
Patrzył na nią, kiedy zabierali mu różdżkę i zakuwali go w kajdany. Nie mógł znieść łez napływających do jej pięknych, czekoladowych oczu. Przez cały czas szeptała jego imię.

Rozprawa była miesiąc później, nie spodziewał się tego, ale przyszło na nią wiele osób.
Harry, Blaise, Ginny, Pansy, jego rodzice, profesorowie z Hogwartu i wiele innych ludzi.
Ona też tam była.
Siedziała w ostatnim rzędzie z kamienną twarzą. Nie potrafił dostrzec u niej żadnych emocji.
Kiedy rozprawa się zakończyła pozwolono mu pożegnać się z rodziną i znajomymi. Lucjusz i Narcyza przytulili go mocno. Potter i Zabini poklepali pocieszająco po plecach. Zarówno Pansy jaki i Ginny rzuciły mu się na szyję, szlochając głośno. Kiedy już miał wychodzić za Sali, podeszła do niego ona. Na oczach wszystkich tam zgromadzonych pocałowała go namiętnie, spojrzała w błękitne oczy i wyszeptała.
- Kocham cię, Draco.
Odpowiedział jej długim pocałunkiem.
Gdy strażnicy złapali go za ramiona i zaczęli wręcz wyciągać z Sali, wrzeszczał.
- Kocham cię, Hermiono.

Hermiona Granger nie potrafiła żyć bez Dracona. Dzisiejszego dnia, nie chcąc dłużej cierpieć podcięła swoje żyły i oddała się niebiosom.
Nie wiedziała, że on w tej chwili robi to samo.

 

Cześć wszystkim!

Jestem bardzo szczęśliwa, widząc ile jest wejść na tego bloga. Pragnę również podziękować za te wszystkie, cudowne komentarze.

Jesteście najlepsi! ;**

Mam mały problem, gdyż nie mogę zapisać tych nowych opowiadań w zakładce Miniaturki. Mam jednak nadzieję, że szybko ten problem rozwiąże.

Życzę wam udanej niedzieli

Córka Ciemności <3

Informacje o Córka Ciemności

Jestem zielonooką brunetką, mającą wielkie marzenia - nie koniecznie możliwe do spełnienia ;)) lubię czytać książki i oglądać dobre filmy.... moją miłością jest Alan Rickman i Ian Somerhalder <33 uwielbiam wszystko co jest związane z Harrym Potterem i Pamiętnikami Wampirów xDD
Ten wpis został opublikowany w kategorii opowiadania/miniaturki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „ON.

  1. ~Hankeł pisze:

    Świetne, lubię smutne miniaturki. ☺ Weny życzę!

  2. ~Weronika Malfoy pisze:

    Bardzo smutna ale bardzo mi się podobała :)

  3. Ta miniaturka mnie rozwaliła. Jest naprawde świetna :)

  4. ~Nata M pisze:

    Boże niewiasto przestań pisać takie horrory. Ja zgadzam się z ~ Gosia

  5. ~Vivian Fozen pisze:

    O! Jaki zbieg okoliczności!

  6. Przynajmniej będą razem. Wspaniałe cudo <3

  7. ~Lika pisze:

    Merlinie!!!
    Jakie to smutne! Ryczę przez ciebie dziewczyno!

  8. ~Książe Półkrwi pisze:

    Smutne ale cudowne ;**

  9. ~Gisia pisze:

    Smutne :(
    Bardzo fajna, ale wolę miniaturki z happy endem :)
    Pozdrawiam i weny życzę :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>