Niespodzianka w domu Weasley’ów

Wojna już dawno się skończyła, a ja nadal żyję chwilą, kiedy Syriusz znikał w Kamiennym Łuku. Widziałam wtedy rozpacz Harry’ego, smutek w oczach Remusa. A ja nie potrafiłam w to uwierzyć. Jak mógł zginąć? Jak mógł mnie zostawić? Wyprowadziłam się z Londynu, nie potrafiłam patrzeć na Weasley’ów i na Harry’ego, na widok którego przed oczami stawał mi obraz roześmianego Syriusza.
Mam teraz małe mieszkanko w Paryżu.
I jestem pewna, że oni wszyscy wiedzą co czuję, choć nie kontaktują się ze mną.
Ale to dobrze.
Chcę być teraz sama.

Dwa lata temu opuściłam Londyn. Opuściłam przyjaciół, rodzinę. Zostawiłam tam wszystko.
Chciałam zapomnieć o cudownych chwilach przed jego śmiercią, o tym jak leżąc przytuleni na łóżku, szeptał, że mnie kocha i że jak wojna się skończy założymy szczęśliwą rodzinę.
Teraz jestem w pustym mieszkaniu, które przepełnione jest ciszą. Siedzę na fotelu, bezmyślnie patrząc przed siebie. Cały czas marząc aby być z nim.
Nie raz rozważałam samobójstwo. Chciałam się z nim połączyć i być już na wieki razem.
Jednak nie jestem na tyle odważna, aby podciąć sobie żyły czy też połknąć garść tabletek i popić je alkoholem.
Nie wiem czy to dobrze czy źle.
Jestem na tym świecie i funkcjonuję.
Po prostu funkcjonuję.
Wstaję rano, jem kanapkę z dżemem, idę do pracy, gdzie spędzam 12 godzin, wracam do domu, jem kolację, gapię się w ścianę i idę spać.
I tak codziennie.

Pewnego dnia jednak nastała pewna zmiana, która odmieniła moje życie na zawsze. Weszłam do paryskiego Ministerstwa Magii i od razu skierowałam się do swojego gabinetu. Przywitałam się z sekretarką i weszłam do niedużego pokoju. To co, a raczej kogo, tam zobaczyłam, wprawiło mnie w totalne osłupienie.
- Harry?
- Cześć, Hermiono.
- Co ty tu robisz?
- Mam dla ciebie niespodziankę.
- Niespodziankę?
- Tak, ale musisz teleportować się ze mną do Londynu.
- Nie, Harry. Ja nie mogę. – wyszeptała przerażona.
- Proszę, Hermiono.
Kobieta spojrzała mu w oczy.
- No dobrze. Ale tylko na chwilę, potem wracam tutaj.
- Jeśli tylko będziesz chciała. Musisz mi jednak obiecać, że zachowasz spokój, to co tam zobaczysz będzie dla ciebie ogromnym szokiem.
- Szokiem?
- Tak. My bardzo długo to planowaliśmy, następnie zrobiliśmy to i udało się! Zrobiliśmy to dla ciebie, bardzo nam ciebie brakuje i chcielibyśmy żebyś wróciła do nas.
- Co zrobiliście?
- Tego dowiesz się na miejscu. – odparł i złapał ją za dłoń, po czym teleportował ich. Moment później stali przed Norą. Harry, cały czas trzymając Hermionę za rękę, wszedł do domu Weasley’ów i od razu wszyscy do nich podeszli, aby przywitać się z dziewczyną.
- Hermiono, moja droga! Tak bardzo tęskniliśmy za tobą! – zawołała Molly.
- Ja za wami również. – odpowiedziała z uśmiechem. A kiedy usiedli w salonie i pani Weasley zaparzyła każdemu herbaty, Granger odezwała się.
- Harry mówił, że czeka tutaj na mnie niespodzianka.
- Owszem, czeka na ciebie już od kilku godzin. – dziewczyna usłyszała czyjś głos za sobą. Powoli się odwróciła, a jej oczy napełniły się łzami. W drzwiach, nonszalancko oparty o futrynę stał ON.
- Syriusz. – wyszeptała, zbliżając się do niego i dotykając jego policzka.
- Hermiono.
- Naprawdę tu jesteś? – zapytała, przytulając się do niego.
- Jestem.
- Tak bardzo mi ciebie brakowało.
- Wiem, kochanie, wiem. Już zawsze będę z tobą, obiecuję.
- Kocham cię. – odparła, składając na jego ustach namiętny pocałunek.
Inni patrzyli na nich z uśmiechami na ustach. Byli szczęśliwi, że odzyskali przyjaciółkę.
- A tak właściwie, w jaki sposób go uratowaliście? – zapytała, patrząc na Harry’ego.
- To było trudne ale na szczęście, udało się. Poszliśmy do Departamentu Tajemnic, przywiązałem do siebie sznur, drugi koniec trzymał Ron razem z bliźniakami. Następnie przeszedłem przez Kamienny Łuk, a chłopaki zostali. Znalazłem Syriusza i Fred, George i Ron nas wyciągnęli.
- To było okropnie nieodpowiedzialne i szalone. – stwierdziła Hermiona. – Ale za to was kocham!
Następnie przytuliła każdego z nich.

Rok później.

- Czy ty, Hermiono, bierzesz sobie tego mężczyznę za męża?
- Tak.
- Czy ty, Syriuszu, bierzesz sobie te kobietę za żonę?
- Tak.
- Ogłaszam was mężem i żoną! – zawołał Dumbledore, który udzielał ślubu. – Możesz pocałować Pannę Młodą.
Po ty słowach Syriusz złożył delikatny pocałunek na ustach swojej żony.
- Jesteś moja. – wyszeptał.
- Twoja. Na zawsze.

Hermiona Black wreszcie była szczęśliwą kobietą. Jej życie zmieniło się diametralnie. Wróciła do Londynu i razem z Syriuszem kupili dość duże mieszkanko. I mimo, iż na początku wydawało się ono za duże dla tej dwójki, później okazało się być idealne. Rok po ślubie państwa Black, na świat przyszły bliźnięta – Emma i Evanna. Już wtedy było wiadome, że dziewczynki złamią nie jedne męskie serce.

High Quality Wallpaper

wowowoowowowoo

 

Córka Ciemności <3

Informacje o Córka Ciemności

Jestem zielonooką brunetką, mającą wielkie marzenia - nie koniecznie możliwe do spełnienia ;)) lubię czytać książki i oglądać dobre filmy.... moją miłością jest Alan Rickman i Ian Somerhalder <33 uwielbiam wszystko co jest związane z Harrym Potterem i Pamiętnikami Wampirów xDD
Ten wpis został opublikowany w kategorii opowiadania/miniaturki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Niespodzianka w domu Weasley’ów

  1. ale ze mnie czubek… Jak zaczelam ryczec jak oni sie pocalowali no niemoge

  2. ~zywia1 pisze:

    fajna ;) krótka ale ciekawa ;p pozdrawiam

  3. Carrie pisze:

    Fajna miniaturka, ale troszkę krótka. Zawsze się zastanawiałam czy Syriusz mógłby przeżyć jak wpadł za tą kotarę. I pierwszy raz spotykam się z parą Hermiona i Syriusz

  4. ~Gisia pisze:

    Fajna miniaturka, choć króciutka :)
    Czekam na pierwszy rozdział ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>