III. Do Hogwartu

Totalnie oszołomiona Hermiona wracała do domu. Jak on, do cholery, mógł mnie pocałować?? Przecież to Malfoy!! – myślała. Była godzina czwarta rano, kiedy Granger otworzyła drzwi do swojego domu i przekroczyła próg. Idąc cicho weszła na górę, do swojego pokoju. Ukryła puchar pod łóżkiem, przebrała się w piżamę i poszła spać.
O godzinie 9:30 pani Granger przyszła obudzić swoją córkę.
- Hermiono. – powiedziała, siadając na brzegu łóżka. – Hermionko, czas wstawać. Za półtorej godziny odjeżdża pociąg do Hogwartu.
- Już wstaję, mamo. – wymamrotała dziewczyna i przewróciła się na drugi bok.
- Hermiono, chciałabym jeszcze z tobą porozmawiać. – powiedziała poważnie Jean.
- O co chodzi, mamo? – zapytała Granger, siadając na łóżku i przecierając oczy.
- Czy coś się dzieje, córciu? Zachowujesz się inaczej. Zauważyłam że przez całe wakacje nie przeczytałaś ani jednej książki. Zawsze też wstawałaś dość wcześnie, a teraz siłą trzeba cię wyciągać z łóżka. – mówiła Jean.
- Wszystko w porządku, mamo. Naprawdę nic się nie dzieje.
- Mam nadzieję. – odparła pani Granger. – Jednak, gdybyś chciała porozmawiać o czymś, czymkolwiek, to pamiętaj, że zawsze możesz przyjść do mnie.
- Dziękuję mamo. – odparła Hermiona i przytuliła się do swojej rodzicielki.
- A teraz już chodź, tata czeka ze śniadaniem w kuchni. – powiedziała Jean.
- Daj mi minutkę, mamo. Przebiorę się i zaraz będę.

10 minut później Hermiona siedziała w kuchni i jadła śniadanie ze swoimi rodzicami.
- Wszystko spakowałaś? – zapytał pan Granger.
- Tak tato.
- Jadę jeszcze zatankować samochód, a gdy wrócę odwiozę cię na pociąg, księżniczko.
- Okej. – powiedziała Hermiona wychodząc z kuchni. Musiała jeszcze ogarnąć parę rzeczy, a mianowicie to, gdzie schować puchar, żeby jej mama przypadkiem go nie zobaczyła.
Po dość długim zastanawianiu się, gdzie ukryć puchar, Granger postanowiła zabrać go ze sobą. W tym roku i tak ma osobne dormitorium, przecież jest prefektem, więc schowa gdzieś swoją nagrodę.
- Kochanie, tata już wrócił.
- Już idę mamo. – odkrzyknęła i razem z lewitującym bagażem zeszła na dół.
Ojciec Hermiony zapakował jej kufer do samochodu, Granger pożegnała się z matką i już po chwili jechali na stację kolejową.

Gdy tam dojechali była godzina 10:45, co oznaczało że pociąg odjeżdża za 15 minut. Granger pożegnała się z ojcem i przeszła przez barierkę, moment później stała na peronie 9¾.

- Hermiona!! – wrzasnął Ron i rzucił się ku przyjaciółce, żeby ją przytulić.
- Cześć Ron. – odparła Granger, krzywiąc się. Nie lubiła przytulać Rona, po pierwsze zgniatał ją w niedźwiedzim uścisku, a po drugie… mył się może z trzy razy w tygodniu. Chwilę później do Hermiony i Weasley’a dołączył Harry oraz jego dziewczyna Ginny.
- Witaj Hermiono. – powiedziała Ginewra, całując brunetkę w policzek, ten sam gest powtórzył Potter.
- Jak minęły wam wakacje? – zapytała Hermiona, ruszając do pociągu. Każdy opowiadał, co robił. Kiedy znaleźli wolny przedział, Harry zapytał.
- A ty, co robiłaś w wakacje, Miona?
- To, co zawsze, Harry. Uczyłam się. – skłamała, uśmiechając się.
Następnie chłopcy i Ginny zatopili się w rozmowie na temat Quidditcha, a Hermiona odpłynęła do krainy snów.

do pociągu tutaj macie strój, który Hermiona założyła do pociągu ;))

Tak jak już kiedyś pisałam, pierwsze rozdziały są króciutkie, jednak następne będą już dłuższe ;*

Zaczęłam pisać miniaturkę Sevmione, ale nie wiem kiedy ją skończę. Lecz na pewno gdy to zrobię, od razu ją tu wstawię <3

W ogóle ostatnio znalazłam bardzo fajną piosenkę, może ją znacie, a może nie, więc podaję link.

Piosenka dosyć smutna, ale piękna – jak dla mnie ;))

Wszystkim bardzo dziękuję za komentarze! ;**

Pozdrawiam

Córka Ciemności <3

Informacje o Córka Ciemności

Jestem zielonooką brunetką, mającą wielkie marzenia - nie koniecznie możliwe do spełnienia ;)) lubię czytać książki i oglądać dobre filmy.... moją miłością jest Alan Rickman i Ian Somerhalder <33 uwielbiam wszystko co jest związane z Harrym Potterem i Pamiętnikami Wampirów xDD
Ten wpis został opublikowany w kategorii opowiadania/miniaturki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „III. Do Hogwartu

  1. ~Lodzia pisze:

    Witam ponownie. Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz :). Jestem ciekawa czy w ogóle przeczytasz te komentarze xd jeśli tak to daj znać w odpowiedzi. Osobiście uważam że twoje rodziały nie są złe. Ten tekst o ronie mnie rozbawił. Lecę dalej

  2. ~Vivian Fozen pisze:

    Taa jasne, „uczyła się”

  3. ~Kona pisze:

    Hejj . Piszesz boskie opowiadania ! Historia bardzo wciągająca i ciekawa . Do tego super ciuszki i wgl ;) . Jeśli chciałabyś poczytać coś o Transformersie ( też wymyślona historia ) zapraszap tutaj http://transformers-innahistoria.blog.onet.pl/?cat=5

  4. Rozdział całkiem całkiem, ale mnie tu cały czas trochę brakuję opisów. mam nadzieję, że niebawem będzie ich więcej :)

  5. ~zywia1 pisze:

    a co to takie króciótkie? Czekam tydzień a tu takie krótkie ;( ale za to akcja się rozkręca i mi się podoba ;) pozdrawiam cieplutko ;)

  6. ~Gisia pisze:

    Fajny rozdział :)
    Czekam na kolejny i na miniaturkę Sevmione ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>