Miłość ponad wszystko.

Kilka lat temu żyła pewna piękna kobieta. Miała ona męża i dwie córki. Jedna była nastolatką, a druga miała zaledwie 7 lat. Mężczyzna natomiast był przystojny i oglądało się za nim sporo pań, był bogatym przedsiębiorcą, miał jednak pewien okropny nałóg. Często pił alkohol. Wtedy robił się bardzo agresywny. Bił swoją żonę, jednak następnego dnia zawsze przepraszał i mówił, że ją kocha.
Kazał jej też rzucić pracę, aby nikt nie zainteresował się jej złamaną ręką lub podbitym okiem. Kobieta wykonywała każdy jego rozkaz, ponieważ po prostu się bała. Któregoś dnia mężczyzna zdecydowanie przesadził z alkoholem. Był bardzo zły. Nakrzyczał na swoją żonę, uderzył ją w twarz, a następnie zrzucił ze schodów.
Ich starsza córka, która akurat wtedy była w domu od razu zadzwoniła na policję i pogotowie. Przyjechali dość szybko. Policjanci zakuli mężczyznę w kajdanki i wepchnęli do samochodu. Kobieta zaś została przetransportowana do szpitala. Po tygodniu, gdy kobieta była już zdrowa od razu zażądała widzenia z mężem. Po dwóch dniach uzyskała zgodę. Razem ze starszą córką udała się do aresztu. Zostały wpuszczone do sali widzeń, po chwili funkcjonariusz przyprowadził mężczyznę. Ten, gdy tylko wszedł do pomieszczenia od razu mocno przytulił żonę. Cały czas szeptał, że ją kocha. Kobieta oddawała mocne uściski ze łzami w oczach.
A temu wszystkiemu przypatrywała się ich córka. Nie potrafiła uwierzyć, że po tym wszystkim, co ten mężczyzna zrobił jej matce ona nadal mogła go kochać. Nie umiała tego zrozumieć. Jak mogła kochać człowieka, który cały czas ją krzywdził?! Wydawało się to być wręcz niemożliwe. Jednak tak było. Kobieta, która była bita przez swojego męża co najmniej dwa razy w tygodniu, przez cały czas go kochała. I kiedy został skazany na 5 lat więzienia za znęcanie się nad rodziną, ona płakała godzinami, tęskniąc za nim i chcąc, aby do niej wrócił. Starsza córka nie mogła na to patrzeć. Czuła obrzydzenie do mężczyzny, który narobił tyle zła w życiu jej matki. Postanowiła wyjechać. Zostawiła matkę samą razem ze swoją młodszą siostrą. Mężczyzna siedział teraz w więzieniu, więc na razie nic im nie groziło. A to było najważniejsze. Kiedy upłynął czas i mężczyzna opuścił areszt, przed budynkiem czekała na niego żona razem z córkami. Powitała go wtulając się w niego i szlochając głośno. Młodsza córka przytuliła go mocno, a starsza powiedziała tylko kilka słów: „Nie skrzywdź jej, bo inaczej zgnijesz w tym więzieniu”, po czym odwróciła się i odeszła. Mężczyzna już nigdy nie zrobił krzywdy swojej żonie, a ich starsza córka utrzymywała tylko kontakt ze swoją siostrą. Nie odzywała się do matki za to, że nadal chciała być z tym draniem, a do ojca właśnie dlatego, że był totalnym kretynem.
Minęło kilkanaście lat.
Kobieta stała nad grobem swojej matki i beznamiętnie patrzyła na pomnik, zaraz obok stał drugi, taki sam.
Grób jej ojca.
Odeszli w tym samym czasie, w taki sam sposób, chociaż byli w dwóch zupełnie innych miejscach.

 

Witajcie! ;*

Napisałam taka miniaturkę dziś rano, ponieważ miałam taki dziwny sen, no ale mniejsza z tym xD jestem w trakcie pisania miniaturki związanej z Pamiętnikami Wampirów – ostatnio strasznie mnie na to wzięło, po prostu porażka. Mój tata cały czas mówi: ” najpierw czarodzieje, teraz wampiry, ja tutaj kiedyś z tobą oszaleję”  ;P hahahah <3

ahh… i jeszcze zaczęłam pisać miniaturkę Sevmione i Drinny razem ale nie mam pojęcia kiedy ją dodam, bo nie mam żadnego pomysłu, aby ją skończyć xDD

Kocham was i dziękuję za cudowne komentarze <3

Pozdrawiam

Córka Ciemności <3

Informacje o Córka Ciemności

Jestem zielonooką brunetką, mającą wielkie marzenia - nie koniecznie możliwe do spełnienia ;)) lubię czytać książki i oglądać dobre filmy.... moją miłością jest Alan Rickman i Ian Somerhalder <33 uwielbiam wszystko co jest związane z Harrym Potterem i Pamiętnikami Wampirów xDD
Ten wpis został opublikowany w kategorii opowiadania/miniaturki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Miłość ponad wszystko.

  1. ~Nikola pisze:

    Trochę smutne ale może być :D Miniaturka Sevmione to jest to! :D

    Pozdrawiam :)

  2. ~zywia1 pisze:

    fajne ;) mimo tego że trochę smutne to mi się podobało. Czekam na rozdział lub miniaturkę ;* pozdrawiam i życzę weny… P.S co tam powiesz ciekawego?

Odpowiedz na „~zywia1Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>