Plan Hermiony

Pewna, śliczna, czekoladowooka Gryfonka z płaczem przebiegła przez Pokój Wspólny Gryffindoru, mijając przy tym swoich przyjaciół. Wbiegła do swojego dormitorium i trzasnęła drzwiami, po czym rzuciła się na łóżko, wtulając twarz w poduszkę. Już po chwili usłyszała pukanie.
- Kimkolwiek jesteś, odejdź!! – krzyknęła.
- Hermiona, to ja, Harry. Mogę wejść?
- Nie.
Słysząc słowa dziewczyny, Harry Potter, jako dobry przyjaciel wszedł do jej pokoju i usiadł na brzegu łóżka, na którym leżała.
- Co się stało? – zapytał cicho.
- Nic. – burknęła.
- Hermiono, powiedz mi, proszę.
- Draco mnie zostawił.
- Jak to cię zostawił? – spytał z niezrozumieniem chłopak. Przecież ta dwójka od roku była nierozłączna. Tam gdzie była Granger, tam był Malfoy i na odwrót.
- Normalnie. Zerwał ze mną. Powiedział, że to koniec i już.
- Hermiona, nie martw się. Wszystko się ułoży. A Malfoy to kretyn, nie jest ciebie wart.
- Ale ja go kocham. – zawyła Gryfonka, przytulając się do Harry’ego. Chłopak westchnął głęboko.
- Wiem, Miona.
Jeszcze jakieś 20 minut siedzieli przytuleni do siebie w totalnej ciszy. Aż w pewnej chwili Hermiona zawołała, wyrywając się z objęć przyjaciela.
- Harry, ja mam genialny pomysł. A może gdybym wzbudziła w Draconie zazdrość to by do mnie wrócił?
- A jak chcesz to zrobić?
- Mam już pewien plan, ale musisz mi pomóc.
- Zrobię, co w mojej mocy. – zapewnił ją i już po chwili słuchał uważnie planu przyjaciółki.

Następnego dnia

Śniadanie trwało już od 15 minut i wszyscy na nim byli. Zarówno uczniowie, jak i nauczyciele. Wszyscy jedli i pili, rozmawiając przy tym wesoło. W tej Sali brakowało tylko dwóch osób. W pewnym momencie drzwi do pomieszczenia otworzyły się i przeszedł przez nie Harry Potter, który trzymał dłoń Hermiony Granger. W sekundzie wzrok każdego czarodzieja i każdej czarownicy spoczął na nich. Następnie wszyscy wspólnie spojrzeli na Dracona, które siedział przy swoim stole z szeroko otwartymi oczami i rozchylonymi ustami, patrząc na nowo przybyłą parę. Zaś Hermiona i Harry ignorując wszystkich usiedli przy stole Gryfonów i zajęli się śniadaniem.
Każda osoba, będąca w tej Sali, nie mogła się skupić na niczym innym, poza nową parą. Nikt, absolutnie nikt nie potrafił uwierzyć w to, że nie ma Draco i Hermiony. Nikt nie mógł uwierzyć w to, że jest Harry i Hermiona. W głowach uczniów i nauczycieli pojawiały się różne pytania. Co się stało? Dlaczego Hermiona nie jest już z Malfoyem? Z Malfoyem, który zawsze jej bronił? Z Malfoyem, który nie odstępował jej na krok? Z Malfoyem, który patrzył na każdego, kto się do niej zbliżył, morderczym wzrokiem?! Ta para była idealna. Oni się uzupełniali. Gdy byli razem, byli najszczęśliwsi na świecie. Gdzie, do cholery, jest ta cudowna para?? Czy zamiast znakomitego Dramione, ma być jakieś Harrmione?? O.o
Ludzie nie potrafili sobie tego wyobrazić. Tak długo przyzwyczajali się do tej pary, która, wydawało się, że miała być razem już na zawsze, a teraz nagle ich nie ma. Teraz wszyscy z jeszcze większym szokiem przyglądali się Harry’ emu, który właśnie karmił roześmianą Hermionę. Draco Malfoy, który do tej pory po prostu siedział totalnie zaskoczony, opuścił Wielką Salę z wściekłą miną. Zerwał z tą dziewczyną, bo musiał. Ojciec mu kazał, gdyby został z Granger, zostałby wydziedziczony. Z resztą bał się o Hermionę, jego ojciec był nieobliczalny, dlatego zostawił ją. Przypuszczał, że będzie zrozpaczona, bądź maksymalnie wkurzona. Ale nigdy by nie przypuszczał, że na drugi dzień będzie z kimś innym i to w dodatku szczęśliwa. Draco wszedł do swojego dormitorium i rzucił się na łóżko. Merlinie, jak on nienawidził swojego ojca.

2 tygodnie później

Harry i Hermiona stali pod salą transmutacji, przytuleni do siebie, chcąc stwarzać pozory prawdziwej pary.
- Hermi, muszę ci coś powiedzieć. Możemy odpuścić sobie dzisiaj lekcje?
- Czy to coś ważnego?
- Tak.
- No dobrze. Chodźmy na błonia.
Tak też poszli na spacer, nie wiedzieli jednak, że ktoś słyszał ich krótką rozmowę i teraz idzie za nimi. Potter i Granger usiedli pod wielkim dębem przy jeziorze.
- Co chciałeś mi powiedzieć? – zapytała Hermiona.
- Chodzi o nasz związek. Ja wiem, że my tylko udajemy, żeby Malfoy był zazdrosny i do ciebie wrócił, ale pojawił się pewien problem.
- Jaki problem?
- Ja już nie udaję. Naprawdę się w tobie zakochałem. – wyznał Potter.
- Wiesz, Harry, to dobrze, że nie udajesz, w takim bądź razie ja też już nie będę, bo widzisz… ja też naprawdę cię kocham. – rzekła cicho, a następnie pocałowała go w usta. Ukryty pod zaklęciem kameleona Draco Malfoy słyszał każde słowo i z każdym słowem robił się coraz bardziej wściekły i zarazem smutny. Kochał te dziewczynę i był niesamowicie wkurzony na swojego ojca, którego teraz miał za potwora. Chciałby być na miejscu Pottera. Chciałby, aby ta dziewczyna kochała jego. Jednak z drugiej strony rozumiał ją. Zburzył jej świat. Z dnia na dzień zostawił ją, miała prawo, aby na nowo ułożyć sobie życie. Miała prawo znów być szczęśliwa. Szkoda tylko, że nie z nim. Ale on… on jakoś da sobie radę.
W końcu jest Malfoyem.

ramie pottera

 

Cześć wszystkim! ;*

Wstawiam wam tutaj taką krótką miniaturkę, oczywiście bez jakiegokolwiek kanonu, pisaną w autobusie xDD mimo wszystko mam nadzieję, że wam się spodoba ;*

A tak w ogóle to, co u was słychać? ;))

Ja spędzacie ostatnie dni wakacji? Nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko zleciał i znów trzeba iść do szkoły. Tak bardzo mi się nie chce xD

Pozdrawiam i życzę wam, aby te ostatni dni wolności były wspaniałe!!! <3

Córka Ciemności <3

Informacje o Córka Ciemności

Jestem zielonooką brunetką, mającą wielkie marzenia - nie koniecznie możliwe do spełnienia ;)) lubię czytać książki i oglądać dobre filmy.... moją miłością jest Alan Rickman i Ian Somerhalder <33 uwielbiam wszystko co jest związane z Harrym Potterem i Pamiętnikami Wampirów xDD
Ten wpis został opublikowany w kategorii opowiadania/miniaturki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Plan Hermiony

  1. ~qeve qwf pisze:

    Nie ogarniam reakcji Malfoya. I Granger. I Pottera. I ogólnie wszystkich.

  2. ~ShaoBlack pisze:

    świetne opowiadanie!
    Zapraszam na swojego bloga :P
    http://zycie-hermiony.blogspot.com/

  3. ~Maja pisze:

    Jesteś po prostu BOSKA!!! Tylko tak szkoda biednego Draco:’(. Ale miniaturka genialna, a te emicje! Najwyraźniej rozdziały i miniaturki pisane od tak w szkole,lub z Avadą Kedawrą, czy te z autobusu są tak samo genialne!<3 Niech Wena Będzie Z Tobą!!!<333

  4. ~Vivian Fozen pisze:

    Może i szkoda Draco, ale nasza Hermi jest happy. :D

  5. ~Lika pisze:

    Nienawidzę Harrmione! Nie-na-wi-dzę!!! Mogłaś zrobic happy dramione!!! No nic, czekam na następną mini!

    • Córka Ciemności pisze:

      od samego początku chciałam, aby to było Harrmione, więc tak też zrobiłam i rozumiem, że nie każdy lubi ten parring, ale taki był mój pomysł ;)

  6. ~zywia1 pisze:

    o nie myślałam że to dramione. Mój biedny draco ;( ah szkoła nie chcę mi się wracać… Fajnie że wen cię łapie w różnych miejscach ;) pozdrawiam

  7. ~Nikola pisze:

    Szkoda mi Draco…
    Świetna miniaturka:)

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>