ZAWIESZAM.

Hej ;)

Tytuł tej notki brzmi dość drastycznie, ale inaczej nie da się nazwać tego, co chcę zrobić.

Postanowiłam zrobić sobie przerwę, długą przerwę od pisania i od tego bloga oraz od krytyków, którzy sami nic nie napisali, a oceniają prace innych -,-

Obiecałam wam miniaturkę i mam napisaną jej tylko część, którą tutaj wstawię, nie mam pojęcia, kiedy pojawi się reszta tego opowiadania.

Nie porzucam tego bloga na zawsze, kiedyś na pewno wrócę, lecz nie wiem kiedy to nastąpi.

Dziękuję wszystkim, którzy czytają to, co piszę, którzy mnie przez cały czas wspierali i nadal to robią. Zakładając tego bloga, nie sądziłam, że znajdzie się choć 5 osób, które będą to czytać, sprawiliście mi ogromną radość, zaglądając tutaj i komentując moje historię, które według niektórych są dziełem małego dziecko, które nie potrafi przyjąć krytyki i nie myśli.

Mimo to ja wcale nie jestem małym dzieckiem, mam 18 lat i pisząc opowiadania, w których są problemy, jak u gimnazjalistów, odrywam się od rzeczywistości, która jest dla mnie trudna i mnie przytłacza.

Nie piszę rzeczy zgodnych z moim wiekiem, ponieważ musiałabym pisać o chłopcach, którzy myślą tylko o seksie, dziewczynach, które puszczają się na prawo i lewo i o śmierci. Nie chcę o tym pisać, bo właśnie to mnie otacza na co dzień, pisanie o problemach szczeniaków są dla mnie odskocznią. Piszę o tym, co sama wolałabym przeżywać.

Na asku ktoś mi napisał, że moja twórczość jest napisana tak jakby napisało ją 10-letnie dziecko. Może faktycznie coś tak napisałam, ale jeśli to zrobiłam, to tylko dlatego, że cholernie chciałabym wrócić do tych czasów, gdy miałam 10 lat, kiedy mój tata był moim rycerzem, który obronił mnie przed każdą krzywdą, kiedy mogłam po prostu wypłakać się w ramionach mojej mamy, przez to, że popsuła mi się zabawka. Wolę tamte czasy, niż te, w których żyję teraz. Bo teraz żyję w ponurym i strasznym świecie, a moja historia wcale nie jest taka wesoła, jak się wszystkim wydaję, a ja nie jestem tak silna, jak wszyscy myślą.

Piszę opowiadania dzięki którym mogę zapomnieć o bólu, tęsknocie i cierpieniu. Opowiadania, które niegdyś mi pomagały, ale kiedy zostały zjechane przez ludzi, którzy nie mają pojęcia o tym, co przeżył autor… to po prostu straciło dla mnie sens. Muszę się po prostu zregenerować, odpocząć, przetrwać…

Dlatego postanowiłam zakończyć moją działalność na tym blogu, zakończyć pisanie i wszystko z tym związane – nie na zawsze, ale na jakiś czas.

Wstawiam wam kawałek miniaturki Dramione, myślę, że ciąg dalszy pojawi się dopiero kiedy wrócę.

~~~~~~~~~~~~~~

Kiedy Hermiona Granger ukończyła swój piąty rok w Hogwarcie, postanowiła, że nie będzie brać udziału w żadnych bitwach i wojnach. Odsunęła od siebie wszystkich przyjaciół i już nie wróciła do szkoły. Zaczęła naukę w prywatnej szkole magii i czarodziejstwa, która kosztowała ogromne pieniądze i naprawdę trudno było się tam dostać. Dzięki swojej inteligencji (uczeniu się w każdej chwili) dyrektor postanowił ją przyjąć, natomiast pieniądze Granger miała ze stypendium. Dwa lata uczyła się w tej szkole i poznała rzeczy, o których większość czarodziejów nawet nie ma pojęcia, że istnieją. W ciągu tych dwóch lat na świece rozpoczęła się wojna. Ciemna Strona i Jasna walczyły ze sobą zajadle, lecz Hermiona nie chciała w to ingerować. I wszyscy się o tym dowiedzieli, gdy pewnego dnia w Proroku Codziennym (i wielu innych gazetach) pojawił się artykuł.

Hermiona Granger, niegdyś najlepsza przyjaciółka Wybrańca odsuwa się od wojny! – wielkie litery nagłówka, aż biły po oczach.
Panna Granger przez 5 lat uczyła się w Hogwarcie, razem ze swoimi przyjaciółmi – Harrym Potterem i Ronaldem Weasleyem byli nierozłączni, razem pakowali się w kłopoty i razem ponosili konsekwencje. Po wielkim starciu Wybrańca z Czarnym Panem w Ministerstwie Magii, Hermiona opuściła szkołę, odsuwając od siebie wszystkich przyjaciół. Odsuwając się od nich, odsunęła się także od wojny! Zaczęła naukę w najdroższej szkole magii i czarodziejstwa. Zniknęła na dwa lata, nie uczestnicząc w ani jednej bitwie z Lordem Voldemortem!
Teraz powróciła do tego mrocznego świata, jako szefowa laboratorium w Ministerstwie Magii, nadal nie chcąc brać udziału w wojnie!

Ten artykuł ukazał się równe 3 miesiące temu, od tamtej pory zarówno Jasna Strona, jak i Ciemna starały się zwerbować Hermionę w swoje szeregi. Dumbledore i Voldemort doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że dziewczyna potrafi rzeczy, których oni być może nawet nie znają i włada magią potężniejszą od magii Albusa i mroczniejszą od magii Riddle’a. Uczniowie, którzy kończyli szkołę tą, co Hermiona (a nie było ich wielu), potrafili robić niesamowite rzeczy. Straszne, lecz niesamowite.

Dzisiejszego dnia Hermiona siedziała w kuchni, popijając kawę i czytając kolejny list od Dumbledore’a. Tym razem nie było to błaganie, aby wzięła udział w wojnie i stanęła u ich boku, teraz to była zwykła prośba o pomoc w jakiejś ważnej sprawie. Hermionę bardzo to zaciekawiło, tym bardziej, że widać było, iż list został napisany w pośpiechu i jakby lekkim strachu. Na samym końcu był dopisek, aby stawiła się w Hogwarcie, jeśli zdecyduje się udzielić owej pomocy. I mimo, iż Granger nie podjęła takiej decyzji, postanowiła odwiedzić Hogwart i dowiedzieć się, o co właściwie chodzi. Machnęła różdżką, a kubek po kawie lśnił czystością, będąc już na swoim miejscu.
Hermiona wskoczyła do kominka ze słowami.
- Albus Dumbledore, Hogwart!

CDN

Córka Ciemności

Informacje o Córka Ciemności

Jestem zielonooką brunetką, mającą wielkie marzenia - nie koniecznie możliwe do spełnienia ;)) lubię czytać książki i oglądać dobre filmy.... moją miłością jest Alan Rickman i Ian Somerhalder <33 uwielbiam wszystko co jest związane z Harrym Potterem i Pamiętnikami Wampirów xDD
Ten wpis został opublikowany w kategorii opowiadania/miniaturki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „ZAWIESZAM.

  1. ~Martyna L. pisze:

    Przede wszystkim muszę się zgodzić z innymi i powiedzieć że jesteś niesamowita i niezwykle jest mi przykro że zawieszasz bloga. Nie przejmuj się hejterami,hejterzy są wszędzie niestety. Nie musisz się przypodobać wszystkim skoro nawet sam Bóg tego nie osiągnął. :) Ważne że masz wiernych czytelników dla których piszesz i którzy cię wspierają. Liczę że wrócisz szybciutko i tego ci życzę z całego serduszka. :)
    I pamiętaj: Haters gonna hate :)
    Pozdrawiam. ~Martyna L.

  2. Witaj. Już zostawiłam po sobie ślad i uwierz, że mam jedenastoletnia siostre, która pisze gorzej. Ktoś, kto nie prowadzi bloga nie zrozumie, czemu piszesz prostym nieskomplikowanym stylem, a jeśli tak lubisz twoja sprawa. Ja wolę, gdy opowiadanie jest kanoniczne, a bohaterowie zachowują swój charakter, ale to twoja piaskownica i zabawki. Budujesz zamki z piasku i przychodzi ktoś mówiąc, że to nie zamek, ale szpetne dziadostwo i zmienia w nim kompletnie wszystko? Nie na tym polega krytyka. Twoja beta musi wiedzieć, co chcesz stworzyć już po samym zalążku lub pomyśle na zamek. Co Cie obchodzi zdanie Hejterów? Sa gówno warci i dobrze o tym wiesz. Nie chowaj się z podkulonym ogonem tylko pisz! Pisz jak najwięcej, by pokazac im, że nie jesteś szarą myszka i twoje plany, czy marzenia nie zaprzepaści jeden dosyć marny komentarz. Nie pros też o komentarze, bo najczęsciej takie prośby rodza Hejterów. Pisz dla Siebie. Nie dla innych (ale ze mnie hipokrytka :D ). Mam nadzieję, że żaden z moich komentarzy Cię nie uraził. Nie jestem tutaj, by dołowac, ale dawać kopa i ostrzegam, że jesli nie znajdę znaku, że żyjesz do końca sierpnia stworzę coś, przez co już nigdy nie opuścisz blogoswery. Dzięki Ci tez za możliwość zostawienia adresu pod pseudonimem. Nie muszę klikać w spam, a Ty masz szanse odpowiedzieć na więcej ”wiadomości.” Ach… I byłbym zapomniała. Jeśli Twoje miniaturki są tak słabe, to czemu niektórzy je kopiują i wstawiaja jako własne? miniaturki-z-hogwartu.blog.pl Ona kopiuje chyba wszystkich, a Gisia jest naprawde świetna, choc jej tez niekiedy przyda sie pacnać w potylicę za błędy. :D

  3. emilia_wilson pisze:

    Super miniaturka!!! Nie wierz,żeby ktoś zle napisał o Twoim blogu. Piszesz super teksty. Mam nadzieję,że szybko wrócisz i dokończysz tą miniatukę i napiszesz wiele więcej. Pozdrawiam i zapraszam do mnie.;D
    http://nowahistoriahogwartu.blog.pl
    http://opowiescdzieciposejdona.blog.pl

  4. ~black shadow pisze:

    Szczerze? Twój styl pisania jest prosty.Nie jak u dziecka (nikt mi nie wmówi że nie jestem sprawiedliwa) ale nie wzbogadzasz swoich miniaturek o epitety,metafory,monologi wewnętrzne czy znaczące opisy.Twoje miniaturki są proste ale uważam że to twój styl i jeśli ktoś szuka miłosnych historii z nieskomplikowaną fabułą to twój blog mu się spodoba.O przecinki czy błędy się nie czepiam bo sama je robię I to by była hipokryzja.A wiek nie ma tu nic do rzeczy.Sama jestem młodsza i znam z korespondencji młodsze od ciebie autoreczki które potrafią pisać bardzo dobrze.Osobiście nic do twojej twórczości nie mam ale też jej nie śledzę ponieważ wolę inny rodzaj opowiadań i miniaturek ale pamiętaj ja jestem bardzo wymagająca.Pozdrawiam i życzę wełny

    Black Shadow z Fair Blog Critic

  5. ~AniaXXX pisze:

    Hej, całkiem niedawno trafiłam na Twojego bloga i muszę przyznać, że to co piszesz jest naprawdę ciekawe. A to najważniejsze, bo dzięki temu wciągasz czytelnika w swoją opowieść. Styl pisania zawsze można poprawić, a zaciekawić trzeba umieć. Według mnie Ty to umiesz :) Naprawdę fajnie czytało mi się Twoje miniaturki i Potęgę Aniołów, za Dramione jeszcze się nie wzięłam. W każdym razie dzięki za miło spędzony czas przy Twoich opowieściach.
    Pamiętaj, Hejterzy Są Mocni Tylko Online.
    Jeśli czytasz inne blogi to zapraszam do siebie:
    http://hp-i-aniol-zycia.blogspot.com/
    Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy,
    AniaXXX

  6. ~Flagrate pisze:

    Wszyscy piszą takie długie litanie, a ja powiem tylko, że będę czekać.

  7. ~zuzaaab pisze:

    Tak po prostu.
    Będzie mi Cię brakowało
    Tak po prostu.

  8. ~Booksreader123 pisze:

    Wielka szkoda, że zawieszasz bo serio świetnie piszesz:’( no ale trudno…. Wiedz, że ja i tak będę sprawdzać twojego bloga co tydzień<3 Moim zdaniem nie powinnaś za bardzo przejmować się hejtami…. Jak czyta się twojego bloga, to może i rzeczywiście ma się wrażenie jakby napisała go nastolatka (swoją drogą czego oni chcą? żebyś pisała jak 80-latka z trójką dzieci, ósemką wnuków i niezliczoną ilością prawnuków?) ale dzięki temu czyta się go lekko i przyjemnie:-) Nie martw się tymi problemami….. Myślę, że trochę Cię rozumiem, bo ja ma np, 14 lat i ludzie często mówią mi, że jestem jeszcze dzieckiem nie wiedząc jaka naprawdę jestem…. A co do problemów rodzinnych, to na pewno miną(najczęściej mijają) może spróbuj pogadać o nich np. z przyjaciółką lub kimś przed kim możesz się otworzyć, a kto Cię nie ocenia:-) W każdym razie ja poczekam cierpliwie i będę czytać twoje opowiadanie na wattpadzie…. Wracając jeśli nie masz z kim pogadać o problemach, to możesz napisać do mnie na maila ( love.fantasy@wp.pl) postaram się odpisać, a skoro nie znam się w realu, to nie będziesz musiała się martwić, że się komuś wygadam (czego nigdy bym nie zrobiła) No dobra już kończę, bo trochę się rozpisałam XD ………. Powodzenia!! A ja czekam cierpliwie <3

    • Córka Ciemności pisze:

      Dziękuję, że mimo, iż mnie nie znasz to możesz mnie wysłuchać. Jednak nie chcę cię obarczać swoimi problemami, muszę sobie sama z nimi poradzić.
      Wrócę na tego bloga, mam nadzieję, że szybciej niż myślę. W końcu muszę dokończyć tę miniaturkę :)

      • ~Booksreader123 pisze:

        Mam wielką nadzieję, że poradzisz sobie ze swoimi problemami….. W każdym razie życzę Ci dużo siły i powodzenia!

  9. ~Mrs.Nox pisze:

    Hej
    Jestem z tobą na tym blogu, gdzieś od 16 rozdziału pierwszej historii. Może mnie nie pamiętasz, bo nie zawsze pozostawiał po sobie ślad, ale kilka razy to zrobiłam, ba kilkanaście razy. Uwielbiałam czytać twoje opowiadania właśnie dla tego, że były napisane w ten a nie inny sposób, że pisałaś, tak jak czułaś, że pisałaś tak jak chciałaś, a nie sztywno i jakoś cholernie poetycko. Lubie czytać jakieś głębokie przemyślenia itp. ale kocham również takie jak twoje, lekkie, miłe i przyjemne. Pomagałaś mi niejednokrotnie oderwać się od rzeczywistość, i jeśli mogę i ci się przyznać…zaczęłam dzięki tobie oglądać Pamiętniki Wampirów… Szkoda, że odchodzisz z tego bloga, przez jakichś głupich hejterów którzy są „krytykami literackimi” oni mogą mieć po naście lat, a ty się tym przejmujesz. Osobiście mam 16 lat i mimo, że jestem trochę od ciebie młodsza, wiem co czujesz. Pamiętaj jeśli śpiewanie daje ci radość rób to, jeśli bieganie rób to, a jeśli pisanie rób to i nie oglądaj się na innych. Jesteś wyjątkowa. Pamiętaj to. Nie patrz za siebie tylko rób to co sprawia ci przyjemność. Rozpisałam się strasznie, ale naprawdę mi przykro że zostawiasz tego bloga, nie zam cię, a polubiłam. Mam nadzieję, że kiedyś do nas wrócisz.
    Wierna czytelniczka
    Mrs.Nox (Natalia ;) )

    • Córka Ciemności pisze:

      Takie osoby, jak ty i inni, którzy zostawili komentarz pod tą notką przywracają wiarę w ludzkość. Już dawno nie spotkałam się z osobami, które mimo, iż cię nie znają, są w stanie dodać tyle otuchy, a najlepsze, że nie zadają zbędnych pytań, po prostu rozumieją. Czytając wasze komentarze, mam łzy w oczach. Kocham was, naprawdę.
      I przysięgam, że tutaj wrócę.
      I wiem, że nie powinnam się przejmować hejterami, ale ich słowa potrafią zranić ;/
      Dziękuję wszystkim za te słowa, które zdecydowanie wprawiły mnie w dobry nastrój, ale również bardzo mnie wzruszyły. Jesteście cudowni :*
      P.S też mam na imię Natalia <3

      • ~Mrs.Nox pisze:

        Kochan imienniczko, nie znamy się, ale możemy poznać ^^
        Jestem terapeutką masy znajomych, więc jeśli chcesz, czujesz potrzebę wygadania się. Napisz do mnie, a chętnie cię wysłucham. Wiem brzmi to jak jakieś ogłoszenie w gazecie, ale mówię seriio jak potrzebujesz, czasem się komuś wyżalić, wygadać i dać upust złość nie krępuj się i wal prosto z mostu :)
        I nie patrz, że obciążasz mnie swoimi problemami, czasem udaje mi się pomóc ;)
        Moje GG
        52789311

  10. ~Gisia pisze:

    Każdy pisze tak jak umie. Mi podoba się to co tu czytałam. Ale zgadzam sie z tobą że hejtują najczęściej osoby które nigdy nic nie napisały i tylko umieją krytykować. Znam to ze swojego bloga. Zastanów sie nad zawieszeniem. Jest tu wiele osób którzy czekają na nowe notki od ciebie. Jezeli to pomaga zapomnieć ci o tym co cie otacza, to nie rezygnuj tylko pisz dalej nie przejmując sie opiniami tak zwanych znawców ;)

    • Córka Ciemności pisze:

      Nie chcę zawieszać, tego bloga, ale muszę. Po prostu zrobię sobie małą przerwę, a później wrócę (może z jakimiś fajnymi pomysłami na opowiadania) ;)

  11. Rozumiem Cię, hejterzy mogą być okrutni. Mam nadzieję że wena wróci do ciebie i coś napiszesz. Miniaturka świetnie zaczęta.
    Pozdrawiam,
    Dama Blackowa
    w-cieniu-magii.blogspot.com

  12. ~Nikola pisze:

    Wracaj szybko !:))
    Zawsze podobały mi się opowiadania czy miniaturki :)

    Trzymaj się i powodzenia !:)

    Pozdrawiam

  13. Rozumiem Cię. Hejterzy sa okropni. Nigdy nic nie napiusali oprucz hejtów. Mam nadzieję, że szybko do nas wrócisz. Już tęksknie. „Zdrowiej” szybko.

    ~Słodka Diablica

  14. ~Aleks pisze:

    szkoda że zawieszasz. fajnie się czyta twoje opowiastki. mam nadzieję że wena ci szybko wróci. trzymaj się ciepło

  15. ~zywia1 pisze:

    Ojej kochana… strasznie mi przykro, że zawieszasz. Bardzo lubiłam czytać twoje opowiadania. Początek miniaturki super ;) na prawdę szkoda… no ,ale to Twoja decyzja i ja ją szanuję. Mam nadzieję, że niedługo coś napiszesz… buziaki ;*

    • ~Agnieszka pisze:

      Szkoda że zawieszasz, bardzo polubiłam twojego bloga prawie każdego dnia sprawdziałam czy nie ma czegoś nowego. Zawsze znajdzie się jakś osoba co krytykuje, lecz nią nie warto się przejmować, ponieważ piszesz super. Mam jednak wieklą nadzieje że szybko wrocisz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>